lifestyle

Odkrycia miesiąca październik

1 listopada, 2016
Odkrycia miesiąca październik
t-sbirt basic gdzie kupić
  1. Klasyczne t-shirty

Znalezienie bazy jaką jest klasyczny t-shirt zawsze jest dla mnie największym problemem, bo nigdzie nie ma czegoś, co będzie mi akurat odpowiadało. Ostatnio trafiłam na świetne, basicowe koszulki na stronie ASOS, które z czystym sumieniem mogę Wam polecić. Są taliowane, dzięki czemu dobrze leżą na ciele i podkreślają atuty, a dodatkowo są wykonane z dobrej jakości materiału. Znajdziecie je TUTAJ.

2.Twój własny Instabook

Mam mnóstwo starych albumów ze zdjęciami z dzieciństwa, ale już od dawna nie kontynuuję tradycji i nie tworzę kolejnych. Moim “albumem” stał się blog oraz Instagram i to tam pojawiają się zdjęcia na których uchwycone są różne momenty z mojego życia. Ostatnio jednak zabrałam się za wywoływanie zdjęć aby ocieplić trochę wystrój mieszkania, a przy okazji zamówiłam Instabook, czyli fotoksiążkę, którą tworzy się przez internet a zdjęcia pochodzą… z Instagrama! Oczywiście możemy wybrać, które zdjęcie ma się znaleźć w albumie, ustawiamy wielkość i rozmieszczenie fotografii. Zgodnie z preferencjami można także wybrać oprawę (miękką, twardą lub album). Więcej informacji znajdziecie na stronie Instabooka 🙂 Do końca grudnia zamówicie Instabooka ze zniżką 15% używając kodu kolorowadusza 🙂

Instabook fotoksiążka z instagrama

3. Hola Lola bar

Mieszkacie/bywacie w Rzeszowie? Koniecznie zaglądnijcie do lokalu Hola Lola, gdzie możecie napić się kawy, smoothie (czy alkoholu ;)), zjeść ciacho albo kanapkę, a wszystko to w otoczeniu pięknego, klimatycznego wystroju. Najbardziej polecam Wam jesienne, rozgrzewające herbatki, ogromną kanapkę z awokado i hummusem oraz oczywiście słodkości, które zmieniają się codziennie. Ostatnio trafiłam na tartę czekoladową z orzeszkami ziemnymi – pycha!

hola lola rzeszów wystrój kawiarni Hola lola rzeszów tarta czekoladowa ciasto
naturalny olejek do ciała vianek opinie

4. Olejek Vianek

Olejek Vianek to moje najnowsze odkrycie kosmetyczne, które doskonale spełnia swoją funkcję. Świetnie nawilża skórę, ma mega aromatyczny zapach, a do tego jest kosmetykiem naturalnym. Dzięki niemu skóra jest bardziej napięta, delikatna. + Kosmetyki Vianek nie są testowane na zwierzętach. Kupicie go np. w Venus Natura.

5. Portret na życzenie

Widzicie portrety na zdjęciu obok? Jest to prezent od mojej czytelniczki Wiktorii Mudyny, którą jakiś czas temu miałam okazję poznać. Byłam w Poznaniu, a ona specjalnie przyjechała na dworzec, żeby się ze mną zobaczyć! 😉 Teraz Wiktoria sama prowadzi swoją internetową działalność i nagrywa na Youtube, a oprócz tego w tym miesiącu zaczęła robić portrety na zamówienie. Zbliżają się święta, więc zachęcam Was do skorzystania z jej usług – portret ukochanej osoby czy ulubionej osobistości to świetny pomysł na prezent. Wszystkie informacje na temat zamawiania portretu znajdziecie tutaj.

Wiktoria Mudyna portrety

Jakie są Wasze odkrycia w tym miesiącu? 😉

Odkrycia miesiąca październik

You Might Also Like

24 komentarze

  • Avatar
    Reply Rosie 1 listopada, 2016 at 16:10

    Również ostatnio odkryłam Instabook, coś wspaniałego!
    Pozdrawiam 🙂

  • Avatar
    Reply madusia. 1 listopada, 2016 at 17:17

    świetna knajpa, lubię te klimaty. 🙂 co ja odkryłam w październiku? hm.. na pewno smak porażki, bo nie zdałam egzaminu, do którego uczyłam się pół roku. poza tym, z kosmetyków odkryłam fajne mydełka od Vis Plantis i żel pod prysznic od Dr Konopka’s. 😉
    pozdrawiam serdecznie.

  • Avatar
    Reply rabarbarowo 1 listopada, 2016 at 17:19

    Taki zwykły t-shirt, a jednocześnie z dobrej jakości materiału i dopasowany to rzeczywiście ciężko znaleźć! Chętnie sprawdzę czy będą takie w moim guście 🙂

  • Avatar
    Reply wessper 1 listopada, 2016 at 17:21

    ten instabook jest cudowny, muszę go mieć!

  • Avatar
    Reply kiercia 1 listopada, 2016 at 17:41

    Uwielbiam produkty z Vianka, szczególnie te wszystkie olejki do ciała i do buzi 🙂

  • Avatar
    Reply Tynka. 1 listopada, 2016 at 17:46

    ja w tym miesiącu odkryłam..

    1. Że całkiem pasuje mi matowa w płynie Golden Rose nr 10 😛
    2. Dobre ciastka w biedronce z masłem orzechowym, czekoladą+kruche ciacho
    3. Że jak nie przepadam za ciemniejszymi zapachami Yankee Candle, tak berry trifle mega mi sie podoba.
    4. Że Benetton ma całkiem fajne sweterki i zamówiłam dwa na Zalando 🙂
    5. I ten bardzo smutny fakt.. że co raz więcej osób rezygnuje z blogowania 🙁

    • Gabriela Grębska | Kolorowa Dusza
      Reply Gabriela Grębska | Kolorowa Dusza 1 listopada, 2016 at 18:34

      Co do 5 – nawet nie wiedziałam, wydawało mi się, że coraz więcej osób się w to angażuje 😛 A ciastka chętnie sprawdzę! 😀

  • Avatar
    Reply Karolina 1 listopada, 2016 at 19:21

    Super odkrycia miesiąca!
    Instabook też muszę sobie założyć w końcu twój wygląda świetnie
    Taki sam olejek do ciała odkryłam w tym miesiącu zakochałam się!

  • Avatar
    Reply Ania 1 listopada, 2016 at 19:35

    Instabooki są super! A ta portrecistka – bardzo utalentowana 🙂

  • Avatar
    Reply WIKTORIA 1 listopada, 2016 at 19:51

    świetny ten instabook! chyba się skusze 🙂

  • Avatar
    Reply Ev 1 listopada, 2016 at 20:13

    Ten bar wydaje się świetny! 🙂

  • Avatar
    Reply emi 1 listopada, 2016 at 20:23

    rysunki ładne

    Zapraszam do MNIE

  • Avatar
    Reply Anna Hasiak 2 listopada, 2016 at 15:45

    Klasycznych t-shirtów w szafie nigdy nie jest za dużo 😀 Moim osobistym ulubieńcem i odkryciem tego miesiąca są płynne pomadki z Golden Rose, gdybym mogła wykupiłabym całą gamę kolorystyczną <3

    HEDONISTICAT

  • Avatar
    Reply Ewa 2 listopada, 2016 at 17:23

    Piękne portrety! Na pewno zaglądnę 😉
    A bar wygląda super i to ciastko aż palce lizać. Ale do Rzeszowa trochę za daleko jak na popołudniowy wypad na coś słodkiego xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

  • Avatar
    Reply Katsuumi 2 listopada, 2016 at 18:05

    Jaaa genialne są! Sama trochę coś tam rysuje, ale w porównaniu do tych prac to maleństwo 😉

  • Avatar
    Reply Olga 2 listopada, 2016 at 19:41

    Hej. Zwracalas moze cos kiedys do asos? Jesli tak to czy moglabys to po krotce opisac, bo kompletnie nie wiem jak sie do tego zabrac

  • Avatar
    Reply tutajmagda 2 listopada, 2016 at 20:06

    Dałaś mi świetny pomysł z tą książką instabook jako prezent dla mojej prababci na urodziny ♥ a co do moich odkryć to sporo kosmetyków odkryłam dzięki promocjom w hebe i rossmannie, przede wszystkim tusz do rzęs Bourjois Volue 1 seconde – jest prześwietny, stał się moim numerem jeden! kolejnymi ulubieńcami są produkty ziaji, te z manuka i zielonej herbaty ♥

  • Avatar
    Reply Siostry Andrzejewskie 3 listopada, 2016 at 10:39

    Klasyczne t-shirty są super! 🙂

    SiostryAndrzejewskie

  • Avatar
    Reply Karolina 3 listopada, 2016 at 17:55

    Fajne odkrycia 🙂 Do pozazdroszczenia przede wszystkim podkoszulki. Jak znajdziesz element podstawowy do każdego elementu szafy – ulubiony krój spodni, buty itd. to o wiele łatwiej dobierać zestawy 🙂 Kosmetyki naturalne to także świetne odkrycie, czekam na kolejne podobne 🙂

  • Avatar
    Reply Weronika 3 listopada, 2016 at 23:17

    Szukanie idealnych basicowych t-shirtów to dla mnie masakra. Nigdzie nie ma idealnych ;_; Ale może spróbuję te z Asosa, jesteś już kolejną osobą, która je poleca 🙂

  • Avatar
    Reply Martha 4 listopada, 2016 at 00:52

    Cudowne zdjęcia i ciekawe odkrycia… Na pewno skorzystam :*

    http://naszemiszmasze.blog.pl/

  • Avatar
    Reply TakaKasia 7 listopada, 2016 at 23:55

    Super zdjęcia ! Przyjemnie się ogląda i czyta też 🙂 moje odkrycie pazdziernika to: budyń czekoladowy- na nowo 😉 i Twój blog ! 😀

  • Leave a Reply