shopping

Trampki czy kalosze, czyli jakie buty wybrać na festiwal muzyczny?

Lipiec 31, 2015

Trampki czy kalosze, czyli jakie buty wybrać na festiwal muzyczny?

Sezon na letnie festiwale trwa. Za co go uwielbiam? Za ten luźny klimat, możliwość słuchania przez cały dzień dobrej muzyki i spotkania z fajnymi ludźmi. Niestety nie biorę w nich udziału zbyt często, ale gdy tylko mam okazję i czas (ach, gdybym go miała choć troszkę więcej…), to chętnie wyrywam się na kilka dni ze znajomymi na którąś z letnich, dużych imprez muzycznych. Wtedy – jak to ze mną bywa – zastanawiam się, którą parę butów zapakować do plecaka. Nie jest to wcale łatwe zadanie, a tym bardziej nie będzie łatwe dla osoby, która jeszcze nigdy nie brała udziału w kilkudniowym koncercie. Moim zdaniem trzeba zdecydować się na trzy pary niezawodnych butów. Aby ułatwić Wam sprawę, przedstawiam swoje typy. Nazwijmy je festiwalowym must have.

 

Numer 1 na scenie – sneakersy 

Prawie trzy lata temu pisałam, że kupiłam swoje pierwsze conversy w pięknym kolorze brzoskwiniowym. I wiecie co? To był dobry zakup, bo moje trampki służą mi do dziś 🙂 Są super wygodne i świetnie wpisują się w festiwalowy look. Pasują i do przetartych jeansów, i do modnych w tym sezonie frędzelków. Bo na festiwal – nie oszukujmy się – nie warto się wybierać w szpilkach. Wybierzcie obuwie na płaskiej podeszwie. Takie, które można nosić cały dzień i które pozwalają się wytańczyć. Właśnie takie jak sneakersy marki Coverse albo New Balance. Ze względów praktycznych najlepiej wybrać buty w ciemniejszych kolorach, choć przybrudzenia na trampkach świadczą tylko o tym, że ciężko się z nimi rozstać 😉
trampki converse
Buty Converse, źródło: zalando.pl 
Buty New Balance 574
 Buty New Balance, źródło: newbalancesklep.pl
Buty Converse trampki w kwiaty
 Buty Converse, źródło: zalando.pl

 

 

Koncertowy numer 2 – kalosze

Pamiętacie moje śliwkowe huntery? Na festiwal są jak znalazł. Bo nie zawsze na imprezach jest tak, jak było w tym roku na Open’erze, czyli słonecznie i sucho (a propos – podpatrzcie sobie stylizacje festiwalowiczów i festiwalowiczek z tegorocznego Open’ra). Czasem na koncertach niestety leje jak z cebra, dlatego trzeba zabrać ze sobą kaloszki. Nie tylko stylowo wyglądają (bo huntery zawsze stylowo wyglądają), ale zapewniają przebrnięcie – dosłownie – suchą stopą przez całe pole namiotowe. A tak na serio, to kalosze pozwalają przetrwać najbardziej kapryśną, deszczową pogodą, która niestety na nie omija nawet najlepszych festiwali. Ja teraz poluję na kalosze Moschino.
Kalosze Moschino
Kalosze Moschino źródło: zalando.pl
 Kalosze Hunter
 Kalosze Hunter źródło: avanti24.pl

 

Numer 3 na backstage’u – meliski

Meliski to hit lata – pozwalają czuć się bardziej kobieco, są lekkie, wygodne i… łatwe do czyszczenia. Produkuje się je ze specjalnej gumy, którą można zmywać wodą. Warto dodać, że pięknie pachną. Dlatego właśnie są moimi faworytkami w czasie letnich imprez. Marzę też o ażurowych sandałkach marki Melissa, które przydadzą się na polu namiotowym w czasie upałów. Chociaż są dużo droższe niż podróbki, warto jednak wybierać oryginały, bo tylko one są wykonane z tworzywa, które nie odparza tak jak zwykła guma. Dlatego można w nich bawić się cały dzień, a wieczorem po prostu przetrzeć z zabrudzeń mokrą chusteczką.
Buty Vivienne Westwood Anglomania + Melissa
Buty Vivienne Westwood Anglomania + Melissa źródło: zalando.pl
Baleriny Mel by Melissa
Baleriny Mel by Melissa źródło: melshoes.pl
Buty Vivienne Westwood Anglomania + Melissa
Buty Vivienne Westwood Anglomania + Melissa źródło: zalando.pl
Japonki Mel by Melissa
 Japonki Mel by Melissa źródło: melshoes.pl

 

Buty na festiwal spakowane, czyli ważna część przygotowań za nami. Jeśli jeszcze nie wiecie, na który festiwal muzyczny wybrać się w tym roku, mam dobre informacje – jest konkurs, w którym można wygrać bilety na berliński Lollapalooza. Natomiast informacje dotyczące największych festiwali w Europie znajdziecie tutaj.
Zerknijcie też na poniższą infografikę. Przedstawia przydatne informacje, które mogą ułatwić podjęcie decyzji o przygotowaniu się do wydarzeń muzycznych w tym sezonie.
festiwale muzyczne 2015
PS: Prawie bym zapomniała! Zabierzcie ze sobą plażowe japonki! Na pewno przydadzą się pod prysznicem 😉
Wpis powstał we współpracy z Zalando

You Might Also Like

23 komentarze

  • Avatar
    Reply foggirl Lipiec 31, 2015 at 17:26

    Bardzo ciekawy wpis… ja często na koncerty, festiwale itp. wybieram się w trampkach 😀

  • Avatar
    Reply Anonimowy Lipiec 31, 2015 at 17:32

    Ja zawsze biorę moje conversy! 🙂 Są niezawodne.

  • Avatar
    Reply Emila Miller Lipiec 31, 2015 at 17:32

    Aktualnie jestem na Woodstocku, w dodatku moim pierwszym, ale zawsze na letnie koncerty chodzę w trampkach, a kiedy robi się chłodniej wybieram stylowe fioletowe trapery 🙂

  • Avatar
    Reply Klaudia Stańczyk Lipiec 31, 2015 at 17:40

    Świetny wpis, ja chyba zabralabym kalosze(mam w kolorze czerwonym z flagą UK z Pepe Jeans) i sneakersy.
    Zapraszam na mojego bloga 🙂

  • Avatar
    Reply mariafelicia magno Lipiec 31, 2015 at 17:47

    great selection..i love sneakers

  • Avatar
    Reply Dollka Lipiec 31, 2015 at 18:07

    ja zawsze wybieram creepersy 😀
    http://im-dollka.blogspot.com/

  • Avatar
    Reply Anonimowy Lipiec 31, 2015 at 20:13

    U mnie najbardziej sprawdzają się martensy 😀

  • Avatar
    Reply Sara Chergui Lipiec 31, 2015 at 20:24

    Really cute shoe selection !

    Sara,
    http://thecrimeofashion.blogspot.fr

  • Avatar
    Reply Aleksandra I Lipiec 31, 2015 at 20:54

    ciekawy wpis! a buty jakie bym wybrała na festiwal to trampki 🙂

    Zapraszam do siebie!
    http://xaaleksandra.blogspot.com/

  • Avatar
    Reply Ada Szczepańska Lipiec 31, 2015 at 21:26

    niezłe typy przedstawiłaś 🙂 dla mnie numer jeden są trampy! swoje conversy granatowe kocham nad życie 🙂 twoje brzoskwiniowe są mega!

  • Avatar
    Reply Tynka. Lipiec 31, 2015 at 22:12

    conversy,kalosze czy martensy chyba najlepiej się nadają 😛
    ja nie przepadam za tymi tłumami,więc na festiwalach raczej nie bywam.

  • Avatar
    Reply Siostry Andrzejewskie Sierpień 1, 2015 at 06:46

    Bardzo fajny post, z pewnością przyda się nie jednej czytelniczce/czytelnikowi 😉

  • Avatar
    Reply Katsuumi Sierpień 1, 2015 at 10:02

    Kalosze nie… trampki najbardziej praktyczne 🙂

    http://www.katsuumi.pl

  • Avatar
    Reply Żaneta - I N Y S Sierpień 1, 2015 at 10:50

    Kalosze jakoś mnie nie przekonują, ale trampki owszem. 🙂

  • Avatar
    Reply Ola Pyszczyńska Sierpień 1, 2015 at 12:33

    trampki to cudowny wynalazek! 😀
    nigdy nie przepadałam za kaloszami, ale w tym roku chyba zainwestuje, te z moschino, bajka <3

  • Avatar
    Reply Natalia Kopiec Sierpień 1, 2015 at 13:42

    Ja zdecydowanie stawiam na trampki 😀

    http://natuuuu-blog.blogspot.com/

  • Avatar
    Reply Azime Sierpień 1, 2015 at 19:53

    Nigdy nie byłam na festiwalu, a widzę, że w tym roku w Kato organizowane są aż dwa! Chyba najwyższa pora zainteresować się tematem 😉

  • Avatar
    Reply iluminacje.konwersacje Sierpień 1, 2015 at 21:02

    ja w sandałach pomykam 😉

  • Avatar
    Reply MERI WILD Sierpień 2, 2015 at 11:39

    Ja zdecydowanie biorę Superstary ;))

  • Avatar
    Reply MADAME LIPSTICK Sierpień 2, 2015 at 20:25

    Musi być ładnie, ale i wygodnie 🙂 Ja preferowałabym jakieś sportowe obuwie 😉

  • Avatar
    Reply Anonimowy Sierpień 2, 2015 at 20:48

    Wydaje mi się, że najbardziej odpowiednie byłyby kalosze 🙂 Osobiście tylko w nich jeżdżę na festiwale, zwłaszcza jeśli nie jest pewna pogoda!

  • Avatar
    Reply annamanna Maj 6, 2016 at 13:49

    Buty na festiwal muszą być wygodne – to chyba oczywiste. Ja drugi rok z rzędu śmigam w butach od Wranglera na gumowej podeszwie, są naprawdę ekstra – bmbutik.pl/wrangler/658-wrangler-sheena-jungle.html.

  • Leave a Reply